piątek, 31 lipca 2015

- Pieluszki wielorazowe!?
Wielu znajomych przecierało oczy ze zdumienia. Tym bardziej, że u części z nich żywe jest wspomnienie prasowania tetry. Z dwóch stron. Jakież było ich zdumienie, kiedy zobaczyli, co dziś kryje się pod kryptonimem pielucha wielorazowa!

Decyzję o zakupie wielorazówek przed narodznami syna podjęliśmy większością mojego głosu ;) Naoglądałam się pięknych, wzorzystych pieluch i jednorazówki, poza względami środowiskowym, zaczęły mnie odstraszać swoją toporną brzydotą.

Mój Małżonek dopiero post factum przyznał, że miał sporo obaw związanych z używaniem wielorazówek. Jednocześnie jednak zeznał, że pozytywnie się rozczarował, bo ich użycie okazało się znacznie prostsze, niż mu się wydawało. Za ok. 3 miesięcy ma się narodzić nasze kolejne dziecię i tym razem wybór jest oczywisty: wielorazówki!

Tutaj postanowiłam zebrać moją dotychczasową wiedzę o pieluchach wielorazowych oraz recenzować produkty, które mieliśy okazję testować. Zapraszam do lektury kolejnych postów! Już za kilka dni napiszę o moich przygotowaniach do pieluchowania noworodka - po raz pierwszy i po raz drugi :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz